Loading...

JUSTYNA SOBOLEWSKA

 

Z wykształcenia polonistka, z zawodu dziennikarka, krytyczka literacka i pisarka, z zamiłowania – popularyzatorka czytelnictwa. Kuratorka Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie. Zasiada w jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius” oraz w kapitule Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza. Współpracuje z mediami, które cenią sobie wysoką kulturę słowa. Laureatka PIK-owego Lauru (2015) przyznawanego przez Polską Izbę książki za popularyzację czytelnictwa w kategorii  mediów drukowanych.

Autorka „Książki o czytaniu” oraz książki „Stówka. Przeczytaj to jeszcze raz” (wspólnie z Anną Dziewit-Meller).

Szczególne miejsce w obszarze literackich zainteresowań pisarki zajmuje Kornel Filipowicz. W 2017 roku ukazał się jej autorski wybór opowiadań Filipowicza ”Moja kochana, dumna prowincja”, z kolei, wydana w 2020, roku książka „Miron, Ilia, Kornel. Opowieść biograficzna o Kornelu Filipowiczu” przywraca współczesnemu światu literackiemu postać mistrza krótkiej formy, ukazując pisarza na tle epoki, której był częścią.

 

 

fot. Dariusz Gackowski

 

 

MAŁGORZATA SZEJNERT

 

Zawsze blisko ludzi. Zawsze blisko życia. Zawsze na drugim planie. Jest w książkach reportażowych Małgorzaty Szejnert coś hipnotycznego. Niesamowita intensywność. Jej skupienie na szczegółach, drobiazgach, powiązaniach powoduje, że zostajemy wciągnięci w sam środek opowieści. Jesteśmy blisko. Tego przez lata uczyła innych, m.in. Magdalenę Grzebałkowską, Mariusza Szczygła, Jacka Hugo-Badera. Mówią o niej cesarzowa, matka chrzestna, szefowa wszystkich szefów, mentorka, reporterka-legenda.

Małgorzata Szejnert (rocznik 1936), pracowała w „Kurierze Polskim”, „Tygodniku Demokratycznym”, „Literaturze”. Po 13 grudnia 1981 r. odmówiła pracy w mediach państwowych, pisała w prasie podziemnej.  W 1989 roku współtworzyła „Gazetę Wyborczą”, gdzie od 1991, przez prawie 15 lat, roku była szefową Działu Reportażu.

Na swoim koncie ma niezliczoną ilość tekstów (najlepsze reportaże z czasów PRL-u wyszły w tomie „My, właściciele Teksasu”) oraz książki reporterskie: „Śród żywych duchów”,  „Czarny ogród”, „Wyspa klucz”, „Dom Żółwia. Zanzibar”, „Usypać góry. Historie z Polesia” „Wyspa węży”.

 

 

fot. Krzysztof Dubiel

 

 

EWA WINNICKA, CEZARY ŁAZAREWICZ

 

Ona pochodzi z Sosnowca, on z Darłowa. Połączyło ich Świnoujście, a ściślej dziennikarska sensacja - prezydent miasta rozbrajający poniemiecką minę. Ona pisała wówczas do "Polityki", on do "Gazety Wyborczej".

Małżeństwo non-fiction. Mówią o sobie, że są zbieraczami historii. On w swoich reportażach opowiada o Polsce, mierząc się z kryminalnymi zagadkami z przeszłości. Za książkę „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka” otrzymał w 2017 roku Nagrodę Literacką Nike. W tym roku reportaż został przeniesiony na duży ekran (reż. Jan P. Matuszyński) i miał premierę we wrześniu na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Ją, amerykanistkę, wciąż ciągnie do anglosaskiego świata - Nowego Jorku, Londynu, na Wyspę Jersey. Na tej ostatniej zatrzymała się na dłużej, czego literackim efektem są dwie książki: "Głosy. Co się zdarzyło na wyspie Jersey" oraz "Władcy strachu" (obie napisane razem z Dionisiosem Sturisem). W czerwcu tego roku ukazała się jej najnowsza książka „Greenpoint. Kroniki małej Polski“.

Choć są parą w życiu, to w pracy jednak nieczęsto podążają wspólnymi reporterskimi ścieżkami. Razem wydali dotychczas dwie książki. "1968. Czasy nadchodzą nowe" i "Zapraszamy do Trójki“.

 

 

fot. archiwum prywatne

 

 

MARCIN KĄCKI

 

Kącki, Marcin, rocznik 1976. Specjalista od spraw szemranych i miast z przeszłością. Na warsztacie były już Białystok, Poznań i Oświęcim. Skomplikowana historia, ksenofobiczne nastroje, religijny fanatyzm i podejrzany biznes – z notesem, ołówkiem i długim nosem (wylicza we wstępie do serii reportaży kryminalnych „Polska za szafą”). Kącki potrafi wepchać się wszędzie. To jego dziennikarski warsztat, ale Kącki ma też umiejętność słuchania i nieustępliwość. I gotowość dać głos każdemu.

Jego reportaże to literatura nie zawsze lekka, ale łapie za zmysły. Nikt tak nie pisze o zapachu jak Kącki, o błocie i chaszczach zresztą też. Kącki dobrze czuje się w kontrowersjach. Lubi śledzić, nie unika prowokacji, także dla prasy. Nagradzany za dziennikarstwo prasowe i książki reporterskie. Za „Białystok. Biała siła, czarna pamięć” nominowany do Nike, za „Poznań. Miasto grzechu” do Nagrody im. Kapuścińskiego. Kącki potrafi wykryć skandal, nakryć polityków i odkryć kulisy władzy. A że bywa krytykowany? Dla literatury to nawet lepiej.

Jego najnowsza książka to „Oświęcim. Czarna zima”.

 

 

 

 

fot. archiwum prywatne

 

 

NEWSLETTER

DODAJ MÓJ ADRES DO LISTY MAILINGOWEJ >>>

Uczestnicy spotkań organizowanych przez TPW, zgłaszając swoje uczestnictwo (przychodząc na spotkanie), automatycznie wyrażają zgodę na zamieszczanie przez organizatora ich wizerunku oraz osób nieletnich pozostających pod ich opieką, na stronie Towarzystwa Polenverein Winterthur w zakładce „archiwum wydarzeń”.

 

 

W przypadku braku zgody na zamieszczanie zdjęć na stronie www.polenverein.ch uczestnik zobowiązany jest do dostarczenia danej informacji organizatorowi w formie pisemnej lub mailowo na adres odpowiadający danemu wydarzeniu.

© 2021 |  P O L E N V E R E I N   W I N T E R T H U R

P O L E N V E R E I N  W I N T E R T H U R

TOWARZYSTWO POLSKIE WINTERTHUR

 

CH-6343 ROTKREUZ

 

INFO@POLENVEREIN.CH

 

 

POSTFINANCE

KONTO 90-124521-3

IBAN: CH 0409000000901245213

Design by Aurea Design Agency